Typowa historia – najpierw obaj raczyli się wyskokowymi trunkami, potem jeden drugiego pobił i okradł. Kasę roztrwonił, ale kary nie uniknie.
W poniedziałek (19 czerwca) policjanci z chełmskiej komendy zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna jest podejrzany o dokonanie rozboju na 28-latku. Decyzją prokuratora otrzymał dozór, ma też zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.
Panowie kilka dni wcześniej spotkali się na „kilku głębszych”. Gdy obaj byli już lekko wstawieni, 35-latek rzucił się na młodszego towarzysza. Kilkoma ciosami powalił go na ziemię i kopał. Po wszystkim sięgnął do tylnej kieszeni jego spodni i wyjął portfel, w którym były dokumenty, karta kredytowa i pieniądze. Łup schował do własnej kieszeni i zadowolony z siebie odszedł. Pobity i napity powiadomił dyżurnego komendy, że padł ofiarą rozboju w centrum miasta.
– Pokrzywdzony oszacował łączną wartość strat na 170 złotych – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
35-latkowi grozi do 12 lat więzienia.(pc)
