V Liga. Astra Leśniowice liderem!

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

ASTRA LEŚNIOWICE – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 1:1 (1:0)


1:0 – Goździewski (29), 1:1 – Piorun (77).

ASTRA: Bisko – Patoka, Kępka, Kuchta (65 Dylewski), S. Dąbrowski, Jurga, Prybiński (60 Nowakowski), Brzezowski (82 Pietruszka), Goździewski, Szuster, Oryszczuk (80 Popielnicki). Trener – Artur Dąbrowski.

SPARTA: Kurzępa – Góra, Pikul (70 Mykytiuk), Piorun, K. Rutkowski, Martyn, P. Gabrelski (56 Gadomski), Psuja (56 Dyński), M. Gabrelski, Melnyk, Zieliński (56 Głowacki). Trener – Karol Kurzępa. Czerwona kartka: Goździewski (A) w 90 minucie za dwie żółte.

Po siedmiu wygranych z rzędu rewelacja początku sezonu chełmskiej ligi okręgowej, Astra Leśniowice, w końcu straciła punkty. Na własnym boisku podopieczni Artura Dąbrowskiego zremisowali 1:1 z przebudowywaną, ale z meczu na mecz coraz mocniejszą, Spartą Rejowiec Fabryczny. Starcie lepiej zaczęli gospodarze.

W 29 minucie Bartosz Goździewski dostał dobre podanie ze środka boiska, wbiegł między obrońców Sparty i pokonał próbującego interweniować przed własnym polem karnym Karola Kurzępę, bramkarza i jednocześnie trenera gości. Astra przez większość spotkania przeważała. Dużo mówią statystyki. Drużyna z Leśniowic oddała aż 20 strzałów na bramkę Sparty, z czego 10 celnych. Albo podopiecznym A. Dąbrowskiego brakowało precyzji, albo świetnie interweniował wspomniany Kurzępa. Sparta odpowiedziała 8 strzałami (3 celnymi), ale ostatecznie zdołała zremisować 1:1.

Wyrównującą bramkę w 77 minucie strzelił Dawid Piorun. Kto wie jednak czy przełomowym momentem były trzy zmiany, których Sparta dokonała w 56 minucie. Na boisku pojawili się wówczas Andrzej Głowacki, Alan Dyński i Adrian Gadomski, co ożywiło grę gości. Astra kończyła mecz w osłabieniu. W 90 minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał strzelec gola Goździewski. – Po siedmiu zwycięstwach wszyscy mieli apetyty na kolejną wygraną. Tym razem, musimy zadowolić się remisem, który z pokorą przyjmujemy – powiedział po meczu Artur Dąbrowski, trener Astry.

– Samo spotkanie, tak jak się spodziewałem było trudne. Sparta bardzo umiejętnie się broniła zagęszczając pole gry. Nasz zespół, tym razem nie stworzył, aż tylu dogodnych sytuacji podbramkowych co w poprzednich spotkaniach, ale gdybyśmy je wykorzystali to mogliśmy prowadzić 2:0 i spokojnie kontrolować grę. Tak się nie stało i goście w końcówce odważniej zaatakowali. Jedna z ich akcji po naszym błędzie zakończyła się skutecznym strzałem, a chwilę później mogliśmy nawet przegrywać – zauważył. (kg)

Granica w dołku

RUCH IZBICA – GRANICA DOROHUSK 5:2 (3:1)

1:0 – Jasiński (27), 1:1 – Alikowski (35), 2:1 – P. Lewandowski (40 karny), 3:1 – Kić (45+2), 4:1 – Kić (60), 5:1 – Jasiński (63), 5:2 – Alikowski (84).

RUCH: Sasim – Bożko (50 Pawlak), Kić (70 Zaprawa), Frącek (46 Knap), Czochrowski (46 Banach), Binek, P. Lewandowski (76 Wlizło), G. Lewandowski (73 Babiarz), Jasiński (70 Jakóbczak), Wojewoda, Gałka. Trener – Roman Blonka.

GRANICA: Kopeć – Swatek, Piotrowski, Kamola, P. Ruszkiewicz, Kwiatkowski, Antoniak, Chuluk (65 Dzialewski), Alikowski, Dzieńkowski, Józaczuk. Trener – Tomasz Sąsiadek. Czerwone kartki: P. Ruszkiewicz (G) w 45 minucie oraz Swatek (G) w 57 minucie.

Kolejny słaby mecz Granicy. Zespół z Dorohuska w ośmiu spotkaniach chełmskiej okręgówki przegrał siedem razy. W ostatnią sobotę podopieczni Tomasza Sąsiadka nie wywieźli choćby punktu z Izbicy, choć trzeba zauważyć, że trener nie mógł dysponować wszystkimi zawodnikami z pierwszego składu. Zupełnie inne nastoje panują w Ruchu. Drużyna z Izbicy wygrała czwarty mecz z rzędu, jej forma wyraźnie rośnie.

Bohaterami spotkania z Granicą byli Przemysław Jasiński i Michał Kić, którzy po dwa razy pokonywali Piotra Kopcia, oraz Michał Gałka, który zaliczył trzy asysty przy trafieniach kolegów. Warto zauważyć, że od 45 minuty goście grali w dziesięciu po drugiej żółtej kartce dla Patryka Ruszkiewicza, a już w 57 minucie czerwony kartonik zobaczył też Dominik Swatek i Granica do końca spotkania miała na boisku dwóch zawodników mniej niż gospodarze. I mimo to zdołała w końcówce zdobyć bramkę na 2:5. (kg)

Szalony mecz w Wierzbicy

OGNIWO WIERZBICA – BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA 2:3 (1:1)

0:1 – Płatek (11), 1:1 – Siwek (30), 1:2 – Arnold Kister (57 karny), 2:2 – Bąk (82). 2:3 – Arnold Kister (90+4). W 25 minucie Eryk Klimowicz (OGNIWO) nie wykorzystał rzutu karnego.

OGNIWO: Zagraba – Siwek, Sobiesiak, Pilipczuk, E. Klimowicz, Bąk, D. Klimowicz, Wójcik (82 Balcerek), Wysokiński (76 Nyszko), Jusiuk (68 Cygan), Sas (20 Bobrzyński, 64 Stańczuk, 85 Gałecki). Trener – Dominik Drewiecki.

BRAT: Mróz – Ignaciuk, P. Szadura, Wędzina, Suduł, Arnold Kister, Aleksander Urbański, Malinowski, Płatek, Kniażuk. Trener – Andrzej Ignaciuk.

W Wierzbicy spotkały się drużyny, które popadły ostatnio w kryzys. Brat przegrał trzy spotkania z rzędu, a Ogniwo dwa. Kibice obu ekip liczyli więc na przełamanie. I spotkanie było dość ciekawe, wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Goście szybko zaskoczyli obronę Ogniwa i już w 11 minucie wyszli na prowadzenie. Asystował Paweł Szadura, a na listę strzelców wpisał się Krzysztof Płatek. Podopieczni Dominika Drewieckiego ambitnie walczyli o wyrównanie i w 30 minucie gola strzelił niezawodny Cezary Siwek. Gol mógł paść już 5 minut wcześniej, ale Eryk Klimowicz nie wykorzystał rzutu karnego.

Jego uderzenie obronił Maksymilian Mróz. Po zmianie stron Brat ponownie objął prowadzenie, dzięki „jedenastce” wykorzystanej przez Arnolda Kistera. Ale Ogniwo ponownie dało radę się podnieść. W 82 minucie o tym, jak strzela się bramki przypomniał sobie Patryk Bąk. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów w doliczonym czasie gry Arnold Kister oddał piękny i precyzyjny strzał z dystansu i goście zgarnęli trzy punkty. (kg)

Osłabiona Unia rozbita w Rejowcu

UNIA REJOWIEC – FRASSATI FAJSŁAWICE 2:7 (0:3)

0:1 – Dunda (16 karny), 0:2 – Kowalczuk (24), 0:3 – Shetkh (33), 1:3 – J. Kozioł (46), 1:4 – Papuha (50), 1:5 – Kowalczuk (63), 1:6 – K. Przebirowski (71), 1:7 – Dołhan (74), 2:7 – W. Rossa (83).

UNIA: Jersak – J. Czerwiński, R. Rossa, Brzezicki, B. Palonka, Sołtys, Włodarczyk, Kwiatosz, Paśnik, W. Rossa, J. Czerwiński. Trener – Roman Rossa.

FRASSATI: R. Kostka – K. Przebirowski, Koc, Kudlai, G. Tylec (80 B. Błaziak), Shtekh, S. Sałaga, Dunda, Papuha, Dołhan (80 B. Suszek), Kowalczuk. Trener – Rafał Robak.

Unia Rejowiec przystąpiła do starcia z Frassati mocno osłabiona. Większość podstawowych zawodników z różnych powodów nie mogła pojawić się na murawie. Z konieczności w bramce gospodarzy musiał stanąć nominalny napastnik Grzegorz Jersak. – Graliśmy w zasadzie samymi młodzieżowcami – mówi Marek Dębski z Unii Rejowiec. Rafał Robak, trener zespołu z Fajsławic, też nie miał do dyspozycji wszystkich ludzi z pierwszego składu, ale ci którzy wybiegli na boisko zagrali bardzo dobrze. Już w 16 minucie Aleks Dunda pewnie wykonując rzut karny wyprowadził Frassatiego na prowadzenie.

W kolejnych minutach Jersaka pokonywali Piotr Kowalczuk i Dmytro Shetkh i już przed przerwą sytuacja podopiecznych Romana Rossy była bardzo nieciekawa. Trochę nadziei na lepszy rezultat dało kibicom z Rejowca trafienie Kozioła w pierwszej minucie drugiej odsłony, ale później wszystko wróciło do normy. Po raz drugi do siatki trafił Kowalczuk, swoje trafienia dołożyli Karol Przebirowski, Maksym Papuha i Mateusz Dołhan. W pewnym momencie było już 1:7! Rozmiary porażki Unii w końcówce zmniejszył Wojciech Rossa. (kg)

Rezerwy Chełmianki wygrywają w Żółkiewce

HETMAN ŻÓŁKIEWKA – CHEŁMIANKA II CHEŁM 1:3 (0:1)

0:1 – Kobiałka (15), 0:2 – Luchowski (43), 0:3 – Luchowski (50), 1:3 – Koprucha (90).

HETMAN: Mariusz Pobiega – Małek, Wikira, Rycerz (78 Grzegórski), P. Prus (75 Basiak), Zając (55 Drozdowski), Żyśko, Więckowski, K. Prus, Koprucha, Szymonek. Trener – Damian Koprucha.

CHEŁMIANKA II: Wereszczyński – Urbański (85 J. Jeż), Kędzia, Pendel, Luchowski (70 Biskupski), D. Krawiec (85 Hawryluk), Koziński (46 Oszwa), Fornal (20 Roczon), Kobiałka, Fronc (80 Świrek-Świerszcz), M. Jeż (75 Motchanui). Trener – Andrzej Krawiec.

Drugi zespół Chełmianki pewnie i zasłużenie wygrał na wyjeździe z Hetmanem. Wynik w 15 minucie otworzył po indywidualnej akcji i strzale z 20 m Michał Kobiałka. Ten sam zawodnik był współautorem gola nr 2. Tuż przed przerwą urwał się zawodnikom z Żółkiewki podał do wybiegającego na czyste pole Jakuba Luchowskiego, a ten w sytuacji „sam na sam” pokonał Mariusza Pobiegę. Gdy pięć minut po zmianie stron Luchowski kiwnął kilku zawodników gospodarzy i podwyższył na 3:0 dla gości, wiadomo było, że podopieczni Andrzeja Krawca wygranej już z rąk nie wypuszczą.

– Mimo wszystko w końcówce udało się nam zdobyć jedną bramkę, a mieliśmy okazje na kolejne – mówi Andrzej Koprucha, kierownik drużyny Hetman Żółkiewka. – Z drugiej strony wygrał zespół po prostu lepszy – przyznaje po chwili A. Koprucha. Doskonałej okazji w 85 minucie nie wykorzystał np. Rafał Małek, który nie trafił do pustej bramki. Honorową bramkę dla gospodarzy w ostatniej minucie meczu zdobył Damian Koprucha, były zawodnik Chełmianki. (kg)

Włodawianka pokonana!

BUG HANNA – WŁODAWIANKA WŁODAWA 2:1 (0:1)

0:1 – Czarnota (21), 1:1 – Grzegorczyk (76 karny), 2:1 – Oniszczuk (78).

BUG: Perdun – Grzegorczyk, Masztaleruk, Gryczuk, Malichani (58 Szyszłow), Forane (75 K. Strug), Sikorski, Oniszczuk, Naumiuk, Świeca (89 Mileszczyk), Boiarchuk. Trener – Bartosz Bodys.

WŁODAWIANKA: Polak – B. Staszewski, Madejczyk, Nielipiuk (85 Soroka), Latała, Chwedoruk, Pogonowski (82 Kępiński), Vladyslav Fedoruk, Valentyn Fedoruk, Czarnota, Zakalyk. Trener – Mirosław Kosowski.

Po siedmiu wygranych z rzędu Włodawianka w końcu poległa. – Gdzieś zgubiliśmy skuteczność – przyznał po ostatnim gwizdku Antoni Kruk, kierownik zespołu z Włodawy. Bohaterami Bugu zostali Patryk Grzegorczyk, który w 76 minucie wykorzystał ważny rzut karny i Kamil Oniszczuk, który dwie minuty później po solowym rajdzie nie dał szans Polakowi. – Taka jest piłka, nie zawsze można wygrywać – podsumowuje Kruk. (kg)

Pierwsza wygrana Spółdzielcy

GKS ŁOPIENNIK – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 2:3 (0:0)

1:0 – Mazurkiewicz (46), 1:1 – Dziewulski (70 karny), 1:2 – Mazurek (80), 2:2 – Wójtowicz (82), 2:3 – Mróz (89).

ŁOPIENNIK: W. Matycz – Krupa, Karol Wojciechowski, Suszek (46 Sławacki), Ragan, Mazurkiewicz (88 Sysa), Burdan (87 Patyra), Wójtowicz, Kamil Sawa, Eze (46 Krystian Sawa), Zaj. Trener – Paweł Matycz.

SPÓŁDZIELCA: Kuryś – Gogułka, Mróz, Damian Orłowski, Poliszuk, Basiński, Szostak, Mazurek, Dziewulski, Osoba, Gwardiak. Trener – Mirosław Basiński. (kg)

Tabela V LIGA

1. Astra 8 22 22-7
2. Włodawianka 8 21 43-5
3. Bug 8 19 29-12
4. Chełmianka II 8 18 18-8
5. Ruch 8 15 21-17
6. Brat 8 15 18-21
7. Unia R. 8 12 15-19
8. Hetman 8 10 21-14
9. Ogniwo 8 10 13-15
10. Sparta 8 8 6-12
11. Frassati 8 7 18-23
12. Granica 8 3 9-32
13. Spółdzielca 8 3 9-33
14. Łopiennik 8 1 9-33

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.