(6 października) W deszczową niedzielę starosta włodawski Mariusz Zańko wraz z grupą mieszkańców złożyli kwiaty, wiązanki i zapalili symboliczne znicze pod pomnikiem AK WiN we Włodawie przy ul. 1 Listopada we Włodawie, ku pamięci żołnierza wyklętego ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”.
Uroczystość ta poprzedzona mszą świętą miała miejsce w rocznicę śmierci ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, który został zabity w 1951 r. przez komunistyczne oddziały wojska i ubecji w Zbereżu. Pod pomnikiem krótkie wystąpienia mieli starosta i historyk – Grzegorz Makus, autor tworzonej właśnie monografii o braciach Taraszkiewiczach.
Warto dodać, że dzień wcześniej, w przededniu 73. rocznicy Ostatniej Walki ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny” członkowie Stowarzyszenie LGH im. Żołnierzy Wyklętych Lubelszczyzny wraz z Grzegorz Makus i Paweł Makus złożyli wiązanki i zapalili znicze przy kapliczce ppor. Edwarda Taraszkiewicza ps. „Żelazny”, tym samym w miejscu śmierci dowódcy i żołnierzy oddziału Obwodu WiN Włodawa, oraz na grobie ppor. Leona Taraszkiewicza ps. „Jastrząb”, oraz symbolicznym grobie ppor. E. Taraszkiewicza na cmentarzu wojennym we Włodawie. (pk)
Edward Taraszkiewicz „Żelazny” był, obok kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” i sierż. Jana Leonowicza „Burty” najbardziej poszukiwanym żołnierzem podziemia na Lubelszczyźnie. W czerwcu 1951 powołano do likwidacji grupy „Żelaznego” specjalną grupę operacyjną KBW krypt. „W”, w której skład weszły cztery baony piechoty. W wyniku zakrojonej na szeroką skalę kilkumiesięcznej gry operacyjnej, ustalono miejsce pobytu „Żelaznego” i jego trzech ostatnich żołnierzy w Zbereżu n. Bugiem, pow. Włodawa, i 6 października 1951 800-osobowa obława UB i KBW dowodzona przez majora UB Jana Wołkowa otoczyła zabudowania rodziny Kaszczuków, w których przebywali partyzanci. Przebijając się z okrążenia, przerwali dwa pierścienie obławy, zdobyli łazika, lecz w trakcie odskoku natknęli się na sztab dowodzenia operacją i tam, nadal się ostrzeliwując (według raportu sporządzonego przez WUBP w Lublinie grupa operacyjna straciła 4 zabitych i 3 rannych, w tym 3 zabitych i 3 rannych żołnierzy KBW i 1 zabitego funkcjonariusza UB (byłego zastępcę szefa Wydziału III WUBP w Lublinie), zginęli w walce: Edward Taraszkiewicz „Żelazny” i Stanisław Torbicz „Kazik”. Dwóch pozostałych partyzantów ujęto, w procesie skazano na śmierć i w 1953 stracono. W trakcie działań Grupy Operacyjnej UB-KBW zostali zabici również Natalia i Teodor Kaszczukowie, małżeństwo, w których domu ukrywali się partyzanci. Po obławie ciało „Żelaznego” zostało przewiezione do PUBP we Włodawie i pochowane w nieznanym miejscu. W 1991 roku w Zbereżu odsłonięto kapliczkę i symboliczną tablicę pamiątkową ku czci ppor. cz.w. Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego”. (Wikipedia)

