Świdniczanie dojeżdżających linią nr 5 do Lublina w godzinach porannego szczytu skarżą się na tłok w autobusie. Ich zdaniem rozwiązaniem problemu mogłoby być wysłanie na tę trasę pojazdu przegubowego.
– Połączenie w okolicach godz. 7 rano jest bardzo popularne. Korzystają z niego uczniowie, studenci i osoby pracujące w Lublinie. Z ich relacji wynika, że zwykły autobus nie wystarcza. Wszystkim oczekującym na przystanku często nie udaje się zmieścić w pojeździe i zmuszeni są czekać na przyjazd następnego. Z kolei osoby, którym uda się dostać do środka muszą podróżować w bardzo niewygodnych warunkach. Sygnalizowano mi, że pasażerów jest tyle, że ciężko domknąć drzwi – mówi miejski radny Marcin Magier z klubu burmistrza.
Rozwiązaniem tego problemu, zdaniem samych pasażerów, mogłaby być zamiana pojazdu obsługującego linię w godzinach porannych na autobus przegubowy, będący w stanie pomieścić znacznie więcej osób. Z prośbą w tej sprawie grupa świdniczan zwróciła się do zarządu MPK Lublin, ale z uzyskanych tam informacji – jak przekazał radny – wynika, iż wniosek w takiej sprawie musi złożyć Gmina Miejska Świdnik.
Poprosił o to miasto, w złożonej właśnie interpelacji. Ratusz jeszcze się do niej nie ustosunkował, ale i radny i pasażerowie liczą, że ich sprawa zostanie załatwiona pomyślnie. Ale może nie być to takie proste. W samym Lublinie pasażerowie również skarżą się na poranny i popołudniowy ścisk w autobusach i trolejbusach, apelując o więcej pojazdów przegubowych. MPK zapewnia jednak, że wszystkie pojazdy przegubowe, jakimi dysponuje, są już wykorzystywane. (w)

