Ręce opadają. Nieznani sprawcy pobrudzili tynkiem nowiutką elewację na budynku Szkoły Podstawowej w Rudniku. – Co trzeba mieć w głowie, żeby niszczyć czyjąś pracę i nasze wspólne mienie? – pyta podenerwowanym głosem wójt Paweł Kucharczyk.
Kolejny akt wandalizmu w gminie Rudnik. Tym razem ktoś pobrudził tynkiem nowiutką elewację, okno i rurę spustową budynku miejscowej Szkoły Podstawowej, gdzie trwają prace termomodernizacyjne. – Na dobrą sprawę nie zostały one jeszcze zakończone, a już ktoś postanowił częściowo ten wysiłek zniweczyć – mówi podirytowany całym zajściem wójt Paweł Kucharczyk. – Brak słów, aby opisać, co trzeba mieć w głowie, żeby niszczyć czyjąś pracę i gminne, czyli nasze wspólne mienie.
Wójt Kucharczyk sprawę zgłosił na policję. – Jeśli ktoś był świadkiem tego zdarzenia lub jest w posiadaniu informacji, które mogą pomóc zidentyfikować sprawcę, proszony jest o kontakt z urzędem gminy lub policją – mówi. – Na te prace wydajemy publiczne pieniądze i ktoś tego nie potrafi uszanować. Trudno będzie doprowadzić elewację do pierwotnego stanu, by tynk jest problematyczny do usunięcia.
Prace w Rudniku potrwają jeszcze kilka tygodni. – Bardzo chcielibyśmy, aby zakończyły się wraz z rozpoczęciem roku szkolnego, ale to może okazać się bardzo trudne. Zobaczymy czy dopisze pogoda. W środku szkoła będzie należycie przygotowana na przyjęcie dzieci. Możemy nie zdążyć natomiast z robotami na zewnątrz – ocenia wójt Kucharczyk.
Równolegle trwają też prace termomodernizacyjne w budynku szkolnym w Płonce. – Tam sytuacja jest odwrotna. Na zewnątrz wszystkie roboty zostały już ukończone. Pozostały nam jeszcze prace wewnątrz obiektu i wiele wskazuje na to, że przed inauguracją roku szkolnego nie zostaną zakończone – dodaje wójt Kucharczyk. (ps)

