Mieszkańcy Wolwinowa niecierpliwie i nadziejami czekają na pomyślne rozstrzygnięcie ogłoszonego właśnie przez miasto przetargu na przebudowę ul. Wolwinów, Kosynierów i Jagiellońskiej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem inwestycja będzie gotowa jesienią przyszłego roku.
– Tędy nie da się jeździć. Nie pamiętamy, aby w ciągu ostatnich lat cokolwiek było tu naprawiane. Urząd odpowiada, że musimy czekać, bo Wolwinów będzie przebudowany. Pytanie kiedy. Co mamy robić? Kogo prosić o pomoc? – tak przed kilkoma miesiącami żalili się nam mieszkańcy ulicy Wolwinów, kolejny raz wskazując na fatalny stan swojej ulicy. I rzeczywiście trudno było dziwić się tym głosom, bo nawierzchnia ulicy przypominała szwajcarski ser.
Pojawiły się też głosy, że część mieszkańców wolałaby odłączyć Wolwinów od miasta i wcielić go gminy Chełm, upatrując w tym szansy na szybką poprawę infrastruktury.
Mniej więcej dwa miesiące temu Urząd Miasta Chełm pochwalił się, że otrzyma nieco ponad 11,7 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na przebudowę Wolwinowa, a także ulic Kosynierów i Gajowej wraz z łącznikiem pomiędzy ulicą Wolwinów a Jagiellońską. Zapowiedziano wtedy, że trwają prace formalne związane z ogłoszeniem przetargu, ale nie powinny potrwać długo, bo miasto ma już gotową dokumentację techniczną.
W ubiegłym tygodniu prezydent Jakub Banaszek przekazał, że postępowanie na Wolwinów, Kosynierów i Gajową zostało ogłoszone. Na oferty miasto czeka do 3 stycznia 2024 r. W ramach tego zadania planowane jest: wykonanie obustronnych chodników, jezdni, przejść dla pieszych, oświetlenia i kanalizacji deszczowej. Czas realizacji inwestycji to 9 miesięcy od dnia podpisania umowy. Miasto liczy więc, że inwestycję uda się zakończyć jesienią przyszłego roku. (w)

