We wrześniu Komisja Europejska zmieniła status wilka ze ściśle chronionego na chroniony. To ma umożliwić odstrzał tych drapieżników wszędzie tam, gdzie wyjątkowo mocno dają się we znaki hodowcom. Takim terenem jest z pewnością gmina Wola Uhruska, gdzie w ubiegłym tygodniu drapieżniki te zabiły cielaka.
W ostatnich tygodniach to kolejny skuteczny atak wilków na zwierzęta gospodarskie na tym obszarze. Wcześniej kilka drapieżników wdarło się na teren gospodarstwa doświadczalnego w Uhrusku i zabiły kilka owiec. Tydzień wcześniej w innej zagrodzie zagryzły siedem owiec. W ubiegłym tygodniu drapieżniki pojawiły się w okolicach Siedliszcza (gm. Wola Uhruska). Tym razem zaatakowały pasące się na łące krowy. Dorosłe zwierzęta ocalały, ale cielak został zagryziony i pożarty.
Tak duża częstotliwość incydentów z wilkami w roli głównej nie przeszła niezauważona i nad tematem pochyliły się nawet gminne władze. Wójt Jacek Kozyra zawiadomił odpowiednie instytucje i poprosił je o wskazanie rozwiązania tego problemu. Jedynym skutecznym sposobem wydaje się redukcja populacji wilka na tym terenie. Już od dawna wskazują na to myśliwi i leśnicy, którzy od kilku dobrych lat zauważają stale rosnącą liczbę tych drapieżników, których wedle bardzo ostrożnych szacunków żyje w Polsce ok. 4,5 tysiąca. (bm)

