WŁODAWIANKA WŁODAWA – ZNICZ SIENNICA RÓŻANA 6:1 (2:0)
1:0 – Magdysh (5), 2:0 – Gołąb (10), 3:0 – Gołąb (48), 4:0 – Magdysh (77), 5:0 – Gołąb (79 wolny), 6:0 – Zajul (82), 6:1 – K. Mazurek (88 karny).
WŁODAWIANKA: Polak – Jankowski, B. Staszewski (79 Madejczyk), Kawiak, Bartnik, Zajul (80 Mileszczyk), Magdysh (80 Winiarczyk), Kuczyński, Nielipiuk, Jaszczuk (58 Kołaczkowski), Gołąb (80 Gaj). Trener – Marek Drob.
ZNICZ: P. Hawryluk – Bryda, Chopko (70 Dawid Dobosz), Tywoniuk, Basiński, Szostak, P. Mazurek, D. Mazurek, C. Hawryluk, K. Bohuniuk, K. Mazurek. Trener – Mirosław Basiński.
Włodawianka była zdecydowanym faworytem w starciu z ostatnim w tabeli Zniczem i szybko potwierdziła to na boisku. Już w 5 min. piłkę na 16. metrze otrzymał Vładyslaw Magdysh i pięknym strzałem pokonał Patryka Hawryluka. – Minęło zaledwie pięć minut i prowadziliśmy już 2:0 – opowiada Marek Drob, trener Włodawianki. Przytomnym podaniem popisał się Artur Nielipiuk, a Jakub Gołąb trafił do bramki Znicza z ok. 10 metrów. Do przerwy wynik się nie zmienił, choć Włodawianka miała wiele okazji ku temu, by podwyższyć prowadzenie. Dogodnych sytuacji nie wykorzystali m.in. Michał Kuczyński, Gołąb, czy Magdysh.
Worek z bramkami rozwiązał się tuż po zmianie stron. Na 3:0 strzałem z bliska podwyższył niezwykle aktywny Gołąb, a kolejne gole były padły już po uderzeniach z dystansu. – Ładne były zwłaszcza te na 5:0 i 6:0 – mówi Drob. W 79 min. Gołąb domknął hat-tricka uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 20 m, a trzy minuty później pięknym strzałem z ok. 25 m popisał się Tymon Zajul.
Zadowoleni wysokim prowadzeniem zawodnicy Włodawianki w końcówce sprokurowali rzut karny, który na bramkę zamienił Kamil Mazurek. – Gospodarze wygrali w pełni zasłużenie, my walczyliśmy, ale piłkarsko Włodawianka jest dużo lepszym zespołem – przyznał po meczu Mirosław Basiński, trener Znicza Siennica Różana. – Inkasujemy trzy punkty, mogliśmy dziś strzelić nawet 10 goli. Nasza dominacja od pierwszej do praktycznie ostatniej minuty była bezdyskusyjna – ocenił z kolei postawę swojego zespołu Marek Drob. (kg)

