Piątkowa (16 czerwca) sesja rady gminy w Urszulinie była oceną działalności wójta, bo na posiedzeniu miało się okazać, czy otrzyma wotum zaufania oraz absolutorium. Ważnym punktem obrad była też debata nad raportem o stanie gminy.
Spotkanie rozpoczął wójt od omówienia raportu o stanie gminy za 2022 rok. Skupił się głównie na podziękowaniach, które trafiły do wszystkich: radnych, sołtysów, pracowników gminnych, wszelkich instytucji i służb. – Dokument ten pokazuje, że 2022 rok był bardzo stabilny pod względem rozwoju naszej gminy. Mimo pandemii i galopującej inflacji odnotowaliśmy stabilny wzrost inwestycyjny. Od lat 90-tych XX wieku praktycznie bez przerwy się rozwijamy. Oczywiście przed nami kolejne wielkie wyzwania, z których główne to budowa oczyszczalni ścieków, kanalizacji w Wytycznie oraz remonty dróg, ale myślę że wspólnymi siłami i dobrą współpracą uda się te cele osiągnąć – mówił Tomasz Antoniuk. Kolejnym punktem sesji było udzielenie mu wotum zaufania.
Na 12 obecnych radnych wójt otrzymał poparcie od 10 osób. Identycznym stosunkiem głosów zakończyło się głosowanie o udzielenie mu absolutorium z wykonania budżetu. Następnie radni przyjęli pakiet kilka uchwał, w tym regulaminu wynagradzania nauczycieli. W dyskusji pod koniec posiedzenia wiceprzewodniczący Andrzej Jung wyraził opinię, że zdaniem jego i niektórych mieszkańców czasem niektóre inwestycje lepiej odpuścić, a nie dążyć do ich realizacji za wszelką cenę. – Gdy zaczynał pan pracę na stanowisku wójta, widziałem w panu coś fajnego – mówił.
– Miał pan taką iskrę w oku, że potrafiłem panu zaufać. Dzisiaj obawiam się, że ta iskra tli się na beczce prochu, która w każdej chwili może wybuchnąć. Dlatego by nie przeciągać struny proponuję nieco zbastować i nie przesadzać z rozmachem naszych inwestycji – przekonywał wiceprzewodniczący. Po nim głos w dyskusji zabierali głównie sołtysi, a raczej sołtyski.
Panie pytały, kiedy nastąpi wyrównanie drogi Sęków-Zastawie, dlaczego gruz z budowy w Wereszczynie trafił na drogi w innej miejscowości oraz dlaczego wydanie zwykłych warunków zabudowy przez gminę trwa niemal rok. Posiedzenie tradycyjnie zamknął Piotr Kamela, który podziękował wójtowi za udaną współpracę i wyraził nadzieję, że w przyszłym roku unia uwolni środki tak potrzebne wszystkim samorządom. (bm)

