Po raz kolejny Wolę Uhruską odwiedzili morsy z Lubelszczyzny. W sobotę (15 października) na starorzeczu Bugu amatorzy zimnych kąpieli z klubów w Lublinie, Chełmie i Krasnymstawie otworzyli sezon, a potem uczestniczyli w Święcie Pieczonego Ziemniaka.
Morsy byli zachwyceni czystością wody w starorzeczu Pompka. Do gustu przypadła im też jej niska temperatura związana ze stałym zasilaniem przez podziemne źródła. Piaszczysta plaża i bezpieczne wejście do wody to kolejny ogromny atut do zażywania tak ostatnio modnych kąpieli w lodowatej wodzie.
– Widać w tym miejscu ogromny potencjał – mówi Piotr Kańczugowski z Lubelskiego Klubu Morsów. – Ale żeby tak się stało, trzeba trochę chęci i działań ze strony władz gminy. Wielką atrakcją, która ściągałaby systematycznie grupy kąpiących, byłby zakup sauny oraz bani z gorącą wodą oraz zrobienie kilku stopni do schładzania się do starorzecza. Takie rozwiązania są przygotowywane nie tylko dla morsów, ale i wszystkich, którzy chcieliby w sposób naturalny hartować oraz wzmacniać swój organizm.
Dlatego podpowiadamy przygotowanie morsówki w ogrodzonym terenie przy starorzeczu. Bardzo wzmocni to walory turystyczne Woli Uhruskiej, bo perspektywa podziwiania nadbużańskiego krajobrazu z sauny czy bani przyciągnie jeszcze więcej turystów po sezonie wakacyjnym, co też przełoży się na wynajem miejsc noclegowych w gminnym ośrodku wypoczynkowym „Pompka” – uważa Kańczugowski. (bm)


