Wyższe rachunki za tzw. wodę techniczną spędzają sen z powiek mieszkańcom różnych chełmskich osiedli. Tym razem na ten problem zwracają uwagę mieszkańcy ul. Ceramicznej.
– Od marca płacimy coraz wyższą opłatę za tzw. wodę techniczną – mówi nasza Czytelniczka, mieszkanka bloku przy ul. Ceramicznej, zarządzanego przez PUM. – Już kiedyś był taki problem, ale na jakiś czas te opłaty nie były tak duże. U niektórych sąsiadów doliczają kilkanaście złotych, u innych trzydzieści, a u mnie było ostatnio dwadzieścia. Jeśli ta opłata rośnie z miesiąca na miesiąc, to boję się myśleć, co będzie za pół roku.
Marian Tywoniuk, prezes Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych w Chełmie, tłumaczy, że to tzw. uchyb, czyli różnica między wskazaniami licznika głównego, który zamontowany jest w bloku, a sumą wskazań liczników indywidualnych, wskazujących zużycie wody. Prezes mówi, że przyczyny powstawania tej różnicy mogą być różne.
– Zwrócimy na to uwagę, ale my jesteśmy pośrednikami w tym temacie, bo wodę techniczną nalicza MPGK, a my ją jako zarządca rozliczamy – mówi prezes Tywoniuk. – Możemy kontrolować czy woda nie jest kradziona. Ważne w tym temacie jest to, że obecnie w wielu wspólnotach trwa wymiana liczników w ramach funduszów remontowych. (mo)

