Wykonali zadanie

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

LEWART LUBARTÓW – ChKS CHEŁMIANKA 1:3 (0:1)
0:1 – Kobiałka (35), 0:2 – Koprucha (64), 1:2 – Michna (74), 1:3 – Pritulak (90+4).
ChKS: Kijańczuk – Wójcik, Sękowski, Krzyżak, Kwiatkowski, Pritulak, Jankowski, Kobiałka, Uliczny, Tomalski, Koprucha (82 Kowalski).
Do Lubartowa Chełmianka pojechała w zaledwie 13-osobowym składzie! Kontuzje wyeliminowały z udziału w meczu aż czterech zawodników: bramkarza Jacka Kozaczyńskiego, obrońcę Patryka Mazurka oraz pomocników Pawła Fornala i Mateusza Poczwardowskiego. Od pierwszego zespołu, z różnych przyczyn, zostali odsunięci natomiast Damian Wacewicz i Marcin Figiel. Trener Artur Bożyk na ławce rezerwowych miał bramkarza Przemysława Pawlaka i defensywnego pomocnika Kacpra Kowalskiego. Mimo to piłkarze Chełmianki pojechali na mecz wykonać konkretne zadanie, a takim było odniesienie zwycięstwa.
Początek meczu należał do Lewartu. Gospodarze zepchnęli Chełmiankę do obrony, stwarzając dwie dogodne okazje do zdobycia gola, ale ich nie wykorzystali. Podopieczni Artura Bożyka do gry „wrócili” przed upływem drugiego kwadransa. Akcje chełmskiego zespołu zaczęły się zazębiać, nabierały właściwego rytmu. W 35 min. piłkę w polu karnym dostał Michał Kobiałka i silnym strzałem niemalże w okienko zdobył prowadzenie dla gości. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Hubert Tomalski. W swoim stylu ograł trzech obrońców Lewartu, ale nie zakończył akcji skutecznym strzałem.
Drugą połowę nieco lepiej zaczęli chełmianie. Kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, nie pozwalając Lewartowi rozwinąć skrzydeł. W 64 min. po rzucie rożnym grający niezłe zawody Damian Koprucha podwyższył rezultat. I kiedy wydawało się, że gospodarze stracą nadzieje, na korzystny wynik, w 74 min. zdobyli kontaktowego gola. Po rzucie rożnym strzale, odbiciu piłki od obrońców, do siatki mocnym uderzeniem trafił Michna. – Po zdobyciu gola Lewart zaatakował i przez 10 minut miał wyraźną przewagę. Na szczęście nie stworzył sobie klarownych okazji do zdobycia bramki – mówił po meczu Grzegorz Gardziński, prezes Chełmianki. W doliczonym czasie gry wynik meczu po szybkiej indywidualnej akcji ustalił Aleksiej Pritulak.
– Mamy problemy kadrowe i wiedzieliśmy, że spotkanie w Lubartowie musimy rozegrać bardzo ostrożnie, nie tracąc zbyt wielu sił – mówi prezes Gardziński. – Graliśmy trochę po cwaniacku i udało się. Zdobyliśmy trzy punkty, a taki właśnie był nasz cel. Przed nami teraz dwa bardzo ważne mecze, w środę o 17.30 z AMSPN Hetman Zamość u siebie i w sobotę z Resovią w Rzeszowie. Pozostały jeszcze trzy pojedynki do końca sezonu, nie ukrywam, że będziemy chcieli wszystkie wygrać.(red)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.