Wylot z ulicy Kościuszki do Racławickiej wymaga przebudowy – uważają niektórzy mieszkańcy Świdnika. Brakuje tu chodnika, a auta przeciskają się między pieszymi.
„Piszę do Was z prośbą o pomoc w rozwiązaniu absurdu drogowego w Świdniku. Chodzi o wylot z ul. Kopernika do ul. Racławickiej, który zagraża bezpieczeństwu ludzi. Ulica Kopernika łączy się z ulicą Kościuszki i zamienia się w trakt pieszy wychodzący na krawędź ruchliwego przejścia przez ul. Racławicką. Jest to też dojazd do szkoły, do której dużo dzieci jest dowożonych samochodami. To, co się tam dzieje rano i po godzinie 13, to istny cyrk. Samochody poganiają ludzi” – napisał w e-mailu do naszej redakcji jeden z mieszkańców Świdnika.
Problemem jest także żywopłot, który rośnie przy wylocie z ulicy i zasłania chodnik.
„Niedawno Urząd Miasta remontował ulicę Kopernika i nic nie zostało poprawione. Wysłałem sugestię do Starostwa Powiatowego, by w ramach remontu ul. Racławickiej przesunąć wylot ulicy o 2 metry i obudować go chodnikiem. Dostałem odpowiedź, że to niemożliwe, bo to ulica należąca do gminy. Wszyscy chyba czekają, aż wydarzy się coś tragicznego. Tak się dba o nasze bezpieczeństwo” – kończy autor listu.
Uwagi naszego czytelnika przekazaliśmy urzędnikom z miasta. Jak się okazuje, póki co mieszkańcy nie mogą liczyć na nic więcej niż skrócenie żywopłotu.
– Ulica Kopernika została wybudowana w granicach pasa drogowego należącego do gminy. Żywopłot zlokalizowany jest częściowo na terenie należącym do spółdzielni, a częściowo w pasie drogowym powiatowej drogi – ulicy Racławickiej. Przekazałem tę informację do spółdzielni, która zapewniła mnie, że zajmie się przycięciem tego żywopłotu w uzgodnieniu z powiatem – mówi Przemysław Kozień z Urzędu Miasta W Świdnik.
O sprawę zapytaliśmy również w Starostwie Powiatowym. Jak tłumaczy Jakub Osina, członek Zarządu Powiatu Świdnickiego, żywopłot zostanie przycięty najpóźniej w tym tygodniu.
– Co do kwestii przebiegu ulicy, to zadanie miasta. Gdyby chciało ją przebudowywać, na pewno nie robilibyśmy problemów. Chodnik w tym miejscu byłby bardzo dobrym rozwiązaniem i będziemy kibicować miastu, aby to zrobiło – mówi Osina. (w)

