Jest pomysł, aby bloki przy ul. Siedleckiej i Pocztowej miały odrębne wymiennikownie ciepła. Łączny koszt realizacji takiej inwestycji szacowany jest na ok. 300 tys. zł i miałby być pokryty z pieniędzy zaoszczędzonych na ogrzewaniu centralnym.
W piątek odbyło się walne zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Centrum”. Udało się przeprowadzić zaplanowany porządek obrad, chociaż stawiło się zaledwie jedenastu spółdzielców. Prezes zarządu spółdzielni, Bogdan Hurko, przedstawiając sprawozdanie finansowe, podkreślił, że bloki przy ul. Siedleckiej 2A i 2B udało się wyremontować nie zadłużając spółdzielni, a rada nadzorcza oceniła, że sytuacja spółdzielni jest stabilna. Absolutorium zarządowi udzielono większością głosów. Przeszedł też wniosek prezesa, dotyczący modernizacji sieci cieplnej. Projekt zakłada budowę odrębnych wymiennikowni wraz z nowymi przyłączami grzewczymi dla każdego budynku. – Wymiennikownia, z której korzystają w tej chwili mieszkańcy ul. Pocztowej i Siedleckiej, ma ponad 30 lat. Rury są już stare i nie ma co się dziwić, że we wcześniejszych latach dochodziło do awarii. Osobne węzły cieplne dla każdego budynku pozwoliłyby na uniknięcie usterek w przyszłości – przekonywał B. Hurko.
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wykonałoby nowe przyłącza we własnym zakresie, a spółdzielnia musiałaby jedynie zbudować wymiennikownie. Koszt jednej to ok. 60 tys. zł, a bloków objętych inwestycją jest pięć (Pocztowa 26, 28A i Siedlecka 1, 2A, 2B,). Pieniądze na realizację projektu miałyby pochodzić z środków zaoszczędzonych na centralnym ogrzewaniu i ciepłej wodzie. Jednak taki sposób finansowania nie gwarantuje szybkiego ukończenia prac. – W tym roku oszczędności wyniosły 112 tys. zł. Kwotę tę zwróciliśmy mieszkańcom, dzięki czemu maj praktycznie był miesiącem bez czynszu. Nie da się jednak przewidzieć, ile uda się zaoszczędzić w przyszłym roku. Tym samym, nie wiadomo, kiedy uda się zrealizować projekt i czy w ogóle się uda – mówił B. Hurko. (sr)
