Z gorączką do lekarza nie wejdziesz?

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Miejska przychodnia nie chce przyjmować pacjentów, którzy mają gorączkę. Przecież to absurd. A gdzie mają pójść chorzy, jeśli nie do lekarza? – pyta zaskoczona Czytelniczka po lekturze apelu, który wisi na drzwiach budynków przy Połanieckiej i Wołyńskiej. Ale dyrektor przychodni zapewnia, że nie o to chodzi.

„Uwaga! Jeśli masz gorączkę, skontaktuj się telefonicznie z poradnią. NIE WCHODŹ DO PRZYCHODNI!” – kartka z taką treścią, wydrukowana czerwoną czcionką, wisi na drzwiach wejściowych do budynków Miejskiego Samodzielnego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ul. Połanieckiej i Wołyńskiej. Część pacjentów rozumie ją jako zakaz wejścia do przychodni dla osób z gorączką. – Jeszcze nie tak dawno to byłoby nie do pomyślenia! Gdy ktoś źle się czuł, miał wysoką temperaturę, to pierwsze kroki kierował do lekarza rodzinnego. A teraz zakazuje się nam wstępu? – pyta zaskoczona Czytelniczka.

Mariusz Żabiński, dyrektor MSPZOZ, zapewnia, że nie taka jest intencja apelu. – Chodzi nam o to, żeby skontaktować się z lekarzem telefonicznie i wtedy umówić się na konkretną godzinę – tłumaczy. – Mamy po prostu obawy przed tym, żeby chorzy gromadzili się w poczekalni i zarażali wzajemnie a także narażali na zachorowanie nasz personel. Jeżeli lekarz w wywiadzie telefonicznym uzna, że jest konieczność wizyty albo poddania się testowi antygenowemu na obecność koronawirusa, to sam zaprosi do przychodni.

Dyrektor przekonuje, że apel nie miał na celu zakazywania przychodzenia do przychodni i został przez pacjentów opacznie zrozumiany. – Nie zakazujemy pacjentom przychodzenia do przychodni, bo to faktycznie byłby absurd – mówi.

MSPZOZ, podobnie jak chełmski szpital i cały sektor medyczny w kraju, boryka się z problemem braku kadry. Kolejne fale pandemii dziesiątkują personel, który także choruje i trafia na izolację lub kwarantanny. – Problem faktycznie był, jest i wygląda na to, że jeszcze długo będziemy się z nim borykać – przyznaje M. Żabiński.

Niedawno z pracy w MSPZOZ odeszła doktor Grażyna Bazyl-Wójcik. Chociaż lekarka od dłuższego czasu była na emeryturze, to przyjmowała pacjentów. Wyjechała jednak z Chełma. Jej pacjentów przejęła Anna Kielar. W MSPZOZ przez miesiąc pracowały także dwie lekarki z zamkniętej przychodni Surmed. Ale od lutego prowadzą już prywatną praktykę przy ul. Powstańców Warszawy. (bf)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.