Do trzymiesięcznego aresztu trafił 73-letni mieszkaniec gminy Wola Uhruska, który groził swojemu sąsiadowi pozbawieniem życia. Mężczyzna najpierw wymachiwał tasakiem, a kilka dni później nożem, używając przy tym gróźb oraz wulgarnych wyzwisk. Włodawski sąd przychylił się do wniosku Policji i Prokuratury, uznając, że podejrzany może stwarzać zagrożenie.
Do pierwszego incydentu doszło kilka dni temu, kiedy 73-latek miał grozić sąsiadowi tasakiem. Sytuacja eskalowała w niedzielę (13 lipca) około południa. Tego dnia policjanci otrzymali zgłoszenie o kolejnym ataku. Tym razem mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, trzymał w ręku nóż i groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia oraz zniszczeniem jego samochodu. Dodatkowo znieważył sąsiada, kierując wobec niego wulgarne słowa. Jak informuje podkomisarz Elwira Tadyniewicz z włodawskiej komendy Policji, funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce i zatrzymali agresora. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, a następnie usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych, znieważenia oraz gróźb zniszczenia mienia. Groźby, jak zaznaczono, wzbudziły w pokrzywdzonym realną obawę o swoje życie i bezpieczeństwo. Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na wystąpienie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o jego izolacji na okres trzech miesięcy. 73-latek został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie będzie oczekiwał na dalsze czynności procesowe. (bm, fot. KPP we Włodawie)
