KARPATY KROSNO – ChKS CHEŁMIANKA 3:4 (2:1)
0:1 – Lusiusz (7 samobójcza), 1:1 – Hudzik (15), 2:1 – Król (28), 3:1 – Pchakadze (48), 3:1 – Korbecki (70), 3:3 – Mroczek (76), 3:4 – Mroczek (90+4).
ChKS: Grzywaczewski – Ofiara, Wiatrak, Stępień, Groborz, Pendel (60 Konojacki), Bednara, Nowak, Karbownik (90+1 Bobrow), Korbecki, Mroczek.
Beniaminek z Krosna w dotychczasowych dziewięciu spotkaniach zanotował tylko jedną wygraną, ale nie z byle kim, bo pokonał samą Wieczystą Kraków i było to w pierwszej kolejce sezonu. Na półmetku rundy plasował się na przedostatnim miejscu z dorobkiem zaledwie 5 pkt. i tylko trzema zdobytymi bramkami. W minionym tygodniu ekipę z Krosna, po serii niepowodzeń, objął nowy trener, Kamil Witkowski z Lublina. Chełmianka natomiast w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyła aż trzynaście punktów i to ona była faworytem sobotniej potyczki. Do Krosna z powodu pauzy za cztery żółte kartki nie pojechali kapitan drużyny Piotr Piekarski i napastnik Jakub Knap. Do kadry meczowej i od razu do pierwszego składu powrócił natomiast Krystian Mroczek i jak się później okazało to właśnie ten piłkarz był bohaterem biało-zielonych. W ekipie Karpat z powodu nadmiaru żółtych kartek również nie zagrało dwóch zawodników.
Początek meczu dla Chełmianki był wręcz wymarzony. W 7 min. goście krótko rozegrali rzut rożny. Bartłomiej Korbecki zagrał do Adama Nowaka, a ten chciał miękko wrzucić piłkę w pole karne. Futbolówkę głową próbował odbić Mateusz Lusiusz, lecz uczynił to na tyle niefortunnie, że ta przy pierwszym słupku wpadła do siatki, kompletnie zaskakując strzegącego bramki Michała Perchela. Dwie minuty później Chełmianka mogła i powinna podwyższyć prowadzenie. Po szybkim wyrzucie piłki z autu i podaniach z pierwszej piłki w znakomitej sytuacji strzeleckiej znalazł się Korbecki. Uderzył lewą nogą z 12 metrów, jednak nie trafił w bramkę. Po kwadransie gry na tablicy wyników widniał już remis. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kacper Wiatrak nie zdołał wygrać górnego pojedynku z Mateuszem Hudzikiem, który mocnym strzałem głową pokonał Jakuba Grzywaczewskiego. Karpaty poszły za ciosem, a Chełmianka zaczęła popełniać proste błędy, jakie nie przytrafiały się jej w ostatnich meczach.
W 19 min. Dżaba Pchakadze znalazł się oko w oko z Grzywaczewskim. Bramkarz gości cudem obronił strzał rywala, a piłka odbiła się jeszcze od słupka i na szczęście dla przyjezdnych opuściła pole gry. Gospodarze byli coraz groźniejsi, zaś w grze podopiecznych Grzegorza Bonina dominował chaos i brak zrozumienia. W 28 min. fatalny błąd popełnił bramkarz Chełmianki, który wyszedł na piąty metr i dał się przelobować Dawidowi Królowi. Zawodnik z Krosna uderzał z ponad 30 metrów. Chełmianie dopiero w ostatnich 10 minutach zaczęli grać do przodu i o ile do pola karnego przeciwnika radzili sobie nieźle, o tyle w samej szesnastce dokonywali niewłaściwych wyborów. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a trener Bonin z całą pewnością miał do swoich zawodników masę uwag.
Drugą połowę chełmianie rozpoczęli fatalnie. W 48 min. po dośrodkowaniu z prawej strony Pchakadze ubiegł Piotra Groborza i sprytnym strzałem głową z 6 m nie dał szans Grzywaczewskiemu. Inna sprawa, że bramkarz Chełmianki mógł się lepiej zachować i próbować wyjść do dośrodkowania, ale tego nie zrobił. Po stracie trzeciego gola goście starali się zaatakować, by odrobić straty, lecz nie bardzo wiedzieli, jak zaskoczyć cofniętą na własną połowę drużynę Karpat. Ta z kolei wyprowadziła kilka groźnych kontr, ale żadnej nie zamieniła na bramkę.
W końcu w 70 min. Chełmianka znalazła sposób na gospodarzy. Jakub Bednara zagrał w pole karne do niepilnowanego Korbeckiego, który strzałem z 8 metrów umieścił piłkę w siatce i dał swojemu zespołowi nadzieje na korzystny wynik w Krośnie. Chełmianka poszła za ciosem i w 76 min. doprowadziła do remisu! Najpierw na bramkę gospodarzy z 10 m strzelał Korbecki, kierując piłkę na krótki słupek. Purchel zdołał odbić futbolówkę do boku, dopadł do niej Mroczek i uderzając z ostrego kąta znalazł jeszcze lukę między słupkiem a bramkarzem rywali, zdobywając w ten sposób trzeciego gola. W 78 min. Karpaty straciły jednego zawodnika.
Denys Demianienko w niebezpieczny sposób zaatakował Groborza i dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W 80 min. Chełmianka powinna wyjść na prowadzenie, jednak strzał Oliwiera Konojackiego z kilku metrów w sobie tylko wiadomy sposób obronił Purchel. Goście zaatakowali z jeszcze większym animuszem, chcąc zdobyć zwycięską bramkę. Na nią biało-zieloni musieli poczekać aż do czwartej minuty doliczonego czasu gry. Wtedy to po szybkiej kontrze Nowak idealnie dośrodkował w pole karne, a wbiegający Mroczek strzałem głową nie dał żadnych szans Purchelowi. Chełmianka z wyniku 1:3, gdy już wydawało się, że punkty zostaną w Krośnie, doprowadziła do zwycięstwa 4:3 i za to podopiecznym trenera Bonina należą się wielkie brawa! Zespół z Chełma nie przegrał szóstego meczu z rzędu! Dzięki wygranej Chełmianka wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli i ma tylko dwa punkty straty do prowadzących Wieczystej i Avii Świdnik.
W 11. Kolejce zespół trenera Bonina zmierzy się u siebie z innym beniaminkiem, Wiślanami Jaśkowice. Początek starcia na stadionie miejskim w Chełmie w sobotę 7 października o godz. 15.00. Warto przyjść i dopingować biało-zielonych!
(d, fot. Chełmianka Chełm)
Wyniki 10. kolejki:
KARPATY KROSNO – ChKS CHEŁMIANKA 3:4 (Hudzik 15, Król 28, Pchakadze 48 – Lusiusz 7 samobójcza, Korbecki 70, Mroczek 76, 90+4), WIECZYSTA KRAKÓW – UNIA TARNÓW 6:1 (Fidziukiewicz 20, 60, Knasmullner 48, Biś 57 samobójcza, Torres 62, 67 – Asmelash 45 samobójcza), PODHALE NOWY TARG – KSZO 1929 OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI 2:2 (Antkowiak 20, 60 – Pisarek 53, Mazurek 90), STAR STARACHOWICE – AVIA ŚWIDNIK 1:2 (Wcisło 50 – Paluchowski 79, 85), CZARNI POŁANIEC – KS WIĄZOWNICA 6:1 (Wiktor 19, Gębalski 38, Guca 45, Banik 48, Misztal 64, Łąk 89 – Rak 34), ŚWIDNICZANKA ŚWIDNIK MAŁY – ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI 2:3 (Zuber 41, Morenkov 48 – Korolczuk 61, Szymala 77 karny, Bożym 80), SIARKA TARNOBRZEG – PODLASIE BIAŁA PODLASKA 0:2 (Pigiel 70, 86 karny), SOKÓŁ SIENIAWA – WISŁOKA DĘBICA 3:1 (Kwaczreliszwili 38, Batiuszyn 55, Kiełbasa 64 – Cabała 33), mecz WIŚLANIE JAŚKOWICE – GARBARNIA KRAKÓW odwołany z powodu złego stanu boiska.
Tabela III Liga
1. Wieczysta 10 21 32-15
2. Avia 10 21 27-13
3. CHEŁMIANKA 10 19 18-17
4. Czarni 10 18 25-18
5. Garbarnia 9 17 14-9
6. Siarka 10 17 16-8
7. Podlasie 10 16 12-7
8. KSZO 1929 10 16 15-11
9. Star 10 15 17-8
10. Świdniczanka 10 14 18-16
11. Unia 10 12 16-17
12. Wiązownica 10 10 14-27
13. Podhale 10 9 10-15
14. Wisłoka 10 9 10-19
15. Wiślanie 9 8 16-15
16. Orlęta 10 8 8-16
17. Sokół 10 7 8-27
18. Karpaty 10 5 6-21

