Na ulicy Leszczyńskiego nie powinno być już śladu po starym budynku urzędu miasta,
a w jego miejscu powinna trwać budowa nowego biurowca. Tymczasem nie dzieje się nic. Jak ustaliliśmy, spółka Budimex gotowa jest wycofać się z kontraktu, który przez galopujące ceny materiałów budowalnych, paliw, wzrost kosztów pracy stał się dla niej nieopłacalny.
Przetarg na rozbiórkę starego biurowca przy ul. Leszczyńskiego oraz zaprojektowanie i wybudowanie nowego, miasto rozstrzygnęło w czerwcu ubiegłego roku. Wygrała spółka Budimex z ceną 82,6 mln zł. Zgodnie z harmonogramem w ciągu trzech miesięcy od podpisania umowy miał być gotowy wstępny projekt budowlany, do 12 miesięcy dokumentacja techniczna niezbędna do uzyskania pozwoleń na rozbiórkę i budowę, a nowy biurowiec wraz z infrastrukturą towarzyszącą miał zostać oddany do użytku do końca września 2023 r. By dochować tego terminu po starym biurowcu dziś nie powinno być już śladu, a trwać budowa nowego. Ale przy Leszczyńskiego nic się nie dzieje. I jak ustaliliśmy realizacja inwestycji stanęła pod dużym znakiem zapytania. Budimex nie chce jej realizować, a przynajmniej nie za zaoferowaną przed rokiem cenę.
– Wystąpienie radykalnych zmian sytuacji gospodarczej oraz uwarunkowań realizacji inwestycji w związku z inwazją Rosji na Ukrainę spowodowało znaczący wzrost cen materiałów, robocizny, sprzętu oraz kosztów pośrednich, które bezpośrednio mają wpływ na realizację zawartej umowy. Wykonawca szacuje, że obecnie koszty wykonania inwestycji przy ul. Leszczyńskiego wzrosły o ok. 24% i można się spodziewać dalszych podwyżek cen – przyznaje Katarzyna Duma, rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Lublin.
Czy możliwe jest zerwanie kontraktu przez Budimex? Pani rzecznik odpowiada dyplomatycznie.
– Trwają analizy finansowe i formalno-prawne dotyczące możliwości realizacji zadania wobec zaistniałych zmian na rynku usług budowlanych oraz cen materiałów. Obecna sytuacja gospodarcza i polityczna nie pozostaje bez wpływu zarówno na oferty składane w postępowaniach przetargowych, jak i realizację trwających już zadań inwestycyjnych – mówi K. Duma. – Jesteśmy w stałym kontakcie z wykonawcą. Tym samym jakiekolwiek dalsze i bardziej szczegółowe informacje w tej sprawie będą możliwe po zakończeniu trwającej analizy – dodaje.
Z informacji uzyskanych w Ratuszu wynika, że dotychczas Budimex zdążył przygotować część dokumentacji i uzyskać pozwolenie na rozbiórkę. Do sprawy wrócimy.
Marek Kościuk

