Zabił policjantkę. Teraz się tłumaczy

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Sylwester A. z gminy Fajsławice, który na drodze krajowej nr 17 wjechał w radiowóz, zabijając 32-letnią policjantkę, przekonuje, że mundurowi są co najmniej współwinni tragedii. Tymczasem prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu, który nie zastosował wobec 31-latka aresztu. Sąd ma ją rozpatrzyć 30 października.

Przypomnijmy. Do tragedii doszło w środę, 18 października, w Łopienniku Dolnym. Na krajowej „siedemnastce” doszło do kolizji dwóch aut, w efekcie czego bus wpadł do przydrożnego rowu. Nikomu nic się nie stało, na miejsce wysłano jednak straż pożarną i policjantów, w tym patrol drogówki: 32-letnią st. sierż. Magdalenę Dolebską i towarzyszącego jej 37-letniego policjanta. – Oznakowany radiowóz miał włączone światła błyskowe i mijania – relacjonował wówczas Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – W pewnym momencie w tył pojazdu uderzyło osobowe renault. Siła była tak duża, że policyjne auto obróciło się i zatrzymało na przeciwnym pasie. Tam radiowóz zderzył się jeszcze z oplem zafirą – dodawał. Niestety. W wyniku zderzenia Magdalena Dolebska doznała wielu urazów, m.in. głowy. W stanie krytycznym trafiła do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. 37-letni policjant trafił do szpitala, ale jego życiu nic nie zagraża. Szybko zatrzymano kierowcę renault 31-letniego Sylwestra A. z gminy Fajsławice, który decydując się na wyprzedzanie jadącego przed nim tira, wbił się w stojący na lewym pasie radiowóz. Prokuratura chciała, by mężczyzna trafił do aresztu, ale nie zgodził się na to sąd. Tydzień temu śledczy złożyli zażalenie na tę decyzję, być może poznamy ją w najbliższych dniach. Tymczasem Sylwester A. udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”. W rozmowie z dziennikiem stara się odsuwać od siebie odpowiedzialność za śmierć policjantki. Twierdzi, że feralnego dnia jechał z mamą do kardiologa do Zamościa.
– Znam tę trasę na wylot – powiedział „Wyborczej” 31-latek. Mężczyzna podkreślił, że na odcinku tym są dwa pasy ruchu do jazdy w jednym kierunku. – Jechałem za dwoma ciężarówkami poruszającymi się prawym pasem. Postanowiłem je wyprzedzić – opowiada. Kiedy wychylił się na lewy pas zobaczył nagle, że jakieś 20 metrów przed nim stoi na ulicy radiowóz. – Zdążyłem dotknąć hamulca. Bardziej bym się tam świętego Mikołaja spodziewał niż radiowozu. Zresztą gdybym jechał tam teraz, zachowałbym się tak samo. Ja i chyba każdy kierowca. Nie szarżowałem, wiozłem przecież do szpitala mamę chorą na serce – czytamy w „Gazecie”. Dalej Sylwester A., wbrew zapewnieniom śledczych, przekonuje, że radiowóz nie miał włączonych sygnałów świetlnych. Mówi, że jechał jakieś 90-95 km/h. Broni się przed zarzutami jakoby był „drogowym piratem” – prawo jazdy zrobił w 2013 r., a do dziś dostał pięć mandatów (dwa za niezapięte pasy, dwa za przekroczenie prędkości, jeden za wyprzedzanie niezgodne z przepisami). – Czy to dużo? – mówi 31-letni kierowca, sam sobie odpowiadając: „nie wiem”. Po chwili dodaje, że czasem jeździł „ostro jak wszyscy”. – Potem się wyszumiałem. Ustatkowałem. W ostatnim roku już żadnego mandatu nie zapłaciłem – podkreśla. Sylwester A. nie ma wątpliwości. Zginęła policjantka, więc policja i prokuratura chcą zrobić z niego kozła ofiarnego. – To nie ja popełniłem błąd. Ten radiowóz nie powinien stać na lewym pasie – mówi.
Po rozmowie mieszkańca gminy Fajsławice z Gazetą Wyborczą w internecie zawrzało. „A w którym miejscu miał stać radiowóz na sygnałach zabezpieczający miejsce wypadku??????????? Mam nadzieję, że ten bandyta długie lata spędzi w pierdlu. Wyprzedzał i nie sprawdził czy ma pustą drogę przed sobą” – napisał na Facebooku Mirek. „No cóż, zapewne nie zna Pan tej drogi. Ja pokonuję ją niekiedy kilka razy dziennie. Oczywiście, kierowca nie sprawdził czy może wyprzedzać. Jego wina jest bezsporna, ale… Ale kilka metrów dalej jest tzw. azyl, na którym można stać w miarę bezpiecznie dla siebie i innych użytkowników drogi. A jest to trasa bardzo niebezpieczna. Jeździ tu dużo kierowców z Ukrainy, którzy dość luźno podchodzą do przepisów. Dla własnego bezpieczeństwa powinien stanąć na azylu” – odpisał Artur. Igor nie ma jednak wątpliwości: „Co za
pie…nie, zawsze podczas manewru wyprzedzania należy się upewnić czy lewy pas jest wolny” – irytuje się facebookowicz. „To była egzekucja” – wrzucił Nikodem. O komentarz w sprawie poprosiliśmy kilku kierowców z powiatu krasnostawskiego. Jednego z nich, 40-latka, dziwi tłumaczenie Sylwestra A., że nie jest on piratem, bo „dostał tylko 5 mandatów”. – Co to w ogóle jest za tekst? Ja jeżdżę ponad 10 lat samochodem i nie mam żadnego mandatu, a tu gość przyznaje, że lubi jeździć „ostro” i jeszcze śmie się tłumaczyć, że to nie jego wina!? Zabił młodą kobietę, matkę, bo mu się spieszyło i nie ma znaczenia, czy to była policjantka. Każdy mógł stać na tym pasie bo mu się np. samochód zepsuł, mogło tam zwierzę przechodzić, czy zabłąkane dziecko. Wszystko jest możliwe, trzeba myśleć za kierownicą, nie wyprzedza się, jak nie ma się pewności, że ten manewr będzie bezpieczny – denerwuje się nasz Czytelnik.
Do tematu będziemy wracać. (ik)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.