Zablokowali wiatraki

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Plany budowy elektrowni wiatrowych w powiecie chełmskim przekreślone. Nowe, restrykcyjne przepisy uniemożliwiają inwestycję. – Zostaliśmy zablokowani przez prawo – mówi Mirosław Połeć z koncernu Quadran, który planował turbiny w gminie Żmudź.

Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. „ustawę antywiatrakową”, zgodnie z którą turbiny można budować w odległości nie mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości wiatraka wraz z łopatami. Wiatraki, które już stoją, a nie spełniają tego kryterium, nie będą mogły być rozbudowywane, a jedynie remontowane i konserwowane. Przepisy dotyczą większych instalacji, powyżej 40 kW. Mirosław Połeć z koncernu Quadran, który planował 21 turbin w gminie Żmudź, mówi otwarcie, że nowe, restrykcyjne przepisy w praktyce blokują budowę wiatraków.

– Zostaliśmy zablokowani przez prawo, a prawa łamać nie możemy – mówi Połeć. – W przypadku Żmudzi elektrownie miały mieć 180 m wysokości, czyli ich odległość od zabudowy musiałaby sięgać 1800 metrów. To niemożliwe do spełnienia. Oznacza to, że projekt w Żmudzi, podobnie jak i wiele projektów w całym kraju, zostały nowymi przepisami zatrzymane. Zastanawiamy się, co dalej robić, ale prawda jest taka, że rozwój elektrowni wiatrowych jest zablokowany. Tam, gdzie pozwolenie na budowę zostało już wydane, inwestycje mogą być realizowane. My mamy dwie takie inwestycje, a obecnie jesteśmy na etapie przejęcia kolejnych dwóch.
Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź, podchodzi do sprawy z rezerwą, bo przecież i tak nie ma na to wpływu.
– Jesteśmy na etapie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego gminy – mówi wójt Niezgoda. – Czekamy na oficjalną decyzję inwestora.
Rozgoryczeni nowymi przepisami są wójtowie gmin KamieńLeśniowice, gdzie trwają prace nad zmianą studium zagospodarowania przestrzennego, umożliwiające budowę turbin.
– W sierpniu planowaliśmy sesję w sprawie przyjęcia studium, ale skoro ustawa wchodzi w życie, trzeba podjąć decyzję czy przerywamy prace i co dalej robić – mówi Roman Kandziora, wójt gminy Kamień. – Byłem w Holandii i tam wiatraki stoją u ludzi za stodołami. Przecież Holendrzy nie są głupi. Gdyby coś im szkodziło, nie stawialiby sobie tego obok domu. A u nas nie wolno.
Podobne stanowisko w tej sprawie ma Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice. To jedyna gmina w powiecie chełmskim, na terenie której stoją już dwa wiatraki. Plany zakładały budowę większej liczby turbin.
– Najwyżej inwestor nie zainwestuje – mówi krótko wójt Radzięciak. (mo)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.