Są tacy kierowcy, którzy za wszelką cenę muszą udowadniać swoją wyższość na drodze. We Włodawie spotkało się takich dwóch. Skutki przewidzieć było łatwo. Dwa zniszczone samochody. Za to duma pozostała nienaruszona.
W sobotę (29 października) około godziny 15 na ulicy Chełmskiej we Włodawie stuknęły się dwa samochody. – Wysłani na miejsce policjanci ustalili, że kierujący samochodem osobowym marki Toyota 50-letni mieszkaniec Przemyśla oraz 23-letni mieszkaniec Lublina, który kierował Chryslerem Voyager, nie zachowali należytej ostrożności podczas wymijania – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. Obaj trzymali się środka jezdni, usiłując zmusić drugiego do zjechania w stronę chodnika. Niestety, żaden z panów na taki manewr się nie zdecydował i w efekcie oba pojazdy zderzyły się lusterkami i otarły lewymi bokami, rysując karoserie.
– Interweniujący policjanci ustalili, że 50-latek z Przemyśla złamał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo to jest sankcjonowane karą do 3 lat pozbawienia wolności – dodaje Tadyniewicz. (bm)
