RUCH IZBICA – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 2:2 (2:1)
1:0 – Blonka (26), 1:1 – Małek (39), 2:1 – Wlizło (45), 2:2 – D. Gałka (50).
RUCH: Sasim – Bożko, Blonka, Kaszak, Czochrowski, Binek, Babiarz, Frącek (46 S. Swatowski), Wlizło, M. Gałka, Zaprawa (70 Chwała). Trener – Roman Blonka.
HETMAN: Ścibak – Maciej Pobiega, Wikira, Małek, Rycerz, Amerla, Puchala, Więczkowski, Koprucha, D. Gałka (81 Grzegórski), Gieleta. Trener – Damian Koprucha.
Czerwona kartka: Mateusz Puchala (H) w 75 min. za drugą żółtą.
W ubiegłą środę Ruch Izbica mógł objąć prowadzenie w tabeli chełmskiej ligi okręgowej. W zaległym meczu ósmej kolejki nie zdołał jednak pokonać niżej w tym sezonie notowanego Hetmana Żółkiewka i zremisował 2:2. Pewnym usprawiedliwieniem dla gospodarzy może być fakt, na co po meczu zwrócił uwagę trener Roman Blonka, że w spotkaniu rozegranym w środku tygodnia nie wszyscy mogli wziąć udział. Mimo to pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze. Prawym skrzydłem przedarł się Michał Gałka, a jego dośrodkowanie strzałem głową skutecznie zamknął wspomniany już, grający trener Roman Blonka.
Niespełna 13 minut później było już 1:1. Rafał Małek zdecydował się na strzał z ok. 10 m i zaskoczył Piotra Sasima. Tuż przed przerwą Ruch znów objął prowadzenie i znów kapitalną asystą popisał się Gałka. Tym razem jego zagranie na gola zamienił Wlizło. Po przerwie mecz był wyrównany, ze wskazaniem na Hetmana, który zdołał zdobyć jedną bramkę, a mógł więcej. Dobrych okazji nie wykorzystali m.in. Małek, Michał Rycerz i Jakub Amerla. – Pozostał niedosyt, bo można dziś było wywieźć z Izbicy trzy punkty – zauważył Andrzej Koprucha, kierownik drużyny z Żółkiewki. Warto dodać, że przez ostatnie 15 minut goście grali w osłabieniu, bo z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał Mateusz Puchala. (kg)

