Na krasnostawskich osiedlach ewidentnie brakuje miejsc parkingowych. Taki wniosek nasuwa się po tym, co można dość często zauważyć na ul. PCK. Kierowcy zostawiają auta na trawnikach i chodnikach, co nigdy nie powinno mieć miejsca, a piesi pytają, gdzie jest straż miejska?
W poniedziałkowy poranek (22 sierpnia) jedna z mieszkanek ul. PCK w Krasnymstawie idąc do pracy zauważyła stojące na części chodnika i trawniku auto osobowe. – Zatrzymałam się i sprawdziłam, czy gdzieś w pobliżu jest choćby jedno wolne miejsce parkingowe. Wszystkie były zajęte, ale mimo to nic nie usprawiedliwia zachowania kierowcy Forda. Chodnik jest dla pieszych, a o zieleń każdy z nas powinien dbać. Zastanawiam się, co robi straż miejska, dlaczego podczas patroli nie interweniuje. Z drugiej strony w mieście jest duży problem z miejscami parkingowymi. Samochodów przybywa, a nowe parkingi nie są budowane. Nie słyszałam, żeby w ostatnim czasie ktoś tę sprawę poruszał, a myślę, że warto – mówi nasza czytelniczka.
Jak informuje Krzysztof Sugalski, zastępca burmistrza Krasnegostawu, straż miejska w ostatnim czasie nie odnotowała szczególnego wzrostu przypadków niezgodnego z przepisami parkowania przy ul PCK. – Nie mieliśmy też zgłoszeń w tej sprawie. Na bieżąco natomiast są podejmowane czynności dotyczące ujawnienia wykroczeń, które przeważnie po rozmowie wychowawczej kończą się pouczeniem kierowcy – dodaje wiceburmistrz Sugalski. (ps)

