Policjanci ze Żmudzi zatrzymali kierowcę volkswagena, który stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji w Raciborowicach. Okazało się, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
W środę (30 października) dyżurny chełmskiej komendy odebrał zgłoszenie o kierowcy samochodu osobowego marki Volkswagen, który stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji w Raciborowicach (gmina Białopole). Na miejscu interweniowali mundurowi z komisariatu w Żmudzi.
Za kierownicą VW siedział 44-latek z powiatu hrubieszowskiego. Mężczyzna miał szczęście, że wyszedł ze zdarzenia praktycznie bez żadnych obrażeń. Okazało się jednak, że ma wiele na sumieniu. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 3 promile alkoholu we krwi kierowcy. Na dodatek prowadził on samochód, mimo cofniętych uprawnień do kierowania. Mundurowi skonfiskowali mu auto. 44-latek trafił do policyjnego aresztu; odpowie za jazdę po pijaku i na zakazie oraz popełnione wykroczenie. (p)
