W środę w jednym z bloków w Krasnymstawie znaleziono zwłoki 68-latka. Mężczyzna nie żył co najmniej od trzech dni.
W środę bliscy 68-latka, którzy nie mogli się skontaktować z mężczyzną (nie odbierał telefonu, nie reagował na pukanie do drzwi) postanowili o tym fakcie powiadomić policję. – Ostatecznie drzwi do jednego z mieszkań w Krasnymstawie wyważyli strażacy – mówi Zenon Bolesta, szef krasnostawskiej Prokuratury Rejonowej. – Niestety w środku ujawniono zwłoki 68-latka. Przybyły na miejsce lekarze stwierdził, że zgon musiał nastąpić kilka dni wcześniej, być może w niedzielę, 24 czerwca – dodaje.
Na ciele zmarłego nie odkryto żadnych ran, czy czegoś co mogłoby świadczyć o kryminalnym podłożu tragedii. Prokuratura zrezygnowała ze zlecenia sekcji zwłok. Mieszkaniec Krasnegostawu od jakiegoś czasu miał problemy ze zdrowiem, chorował np. na cukrzycę. – Przyczyną śmierci było ustanie krążenia – mówi Bolesta. (kg)

