W czwartek (8 czerwca) 58-latek wybrał się z kolegą na ryby. Chcieli spędzić miłe popołudnie nad wodą w okolicach Świerż (gm. Dorohusk). Zdążyli jedynie usiąść przy brzegu z wędkami, kiedy nagle jeden z wędkarzy źle się poczuł. Znajomy zadzwonił po pogotowie. Niestety, mimo długiej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł. Na miejsce wezwano policję i prokuratora. Jak się okazało, u mężczyzny wiele lat temu zdiagnozowano schorzenia internistyczne, był też pod opieką onkologiczną. (p)
Zmarł na rybach
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News
