Wyzywał, szarpał za ubrania, popychał, w końcu chwycił za nóż i groził, że pozabija. Takiego synalka doczekało się małżeństwo z Włodawy. Ich gehenna trwała ponad dwa lata. Gdy awantury przybrały na sile, para zgłosiła sprawę organom ścigania.
W ubiegłym tygodniu Prokuratura Rejonowa we Włodawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 37-letniemu mieszkańcowi miasta. – Mężczyzna będzie odpowiadał za psychiczne i fizyczne znęcanie się na rodzicami, do którego dochodziło w okresie od lutego 2015 roku do końca marca br. – mówi Mariusz Snopek, zastępca Prokuratora Rejonowego we Włodawie. – W toku postępowania ustalono, że mężczyzna ten, będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury domowe. Agresję wyładowywał na rodzicach. Używał wobec nich słów powszechnie uznanych za obraźliwe, niszczył sprzęty domowe, a ojca szarpał za ubranie i popychał. Podczas jednej z awantur mężczyzna chwycił za nóż i groził rodzicom, że ich zabije – wylicza prokurator. 37-latkowi grozi do 5 lat więzienia. (bm)

