Policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali 47-letniego mieszkańca Lublina, który w miejscowości Sumin (gm. Urszulin) przekroczył dozwoloną prędkość aż o 55 km/h. Jak się okazało podczas kontroli, mężczyzna nie tylko złamał przepisy drogowe, ale już posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Może gdyby tym razem dostał „odsiadkę” nabrałby szacunku dla prawa.
Do zdarzenia doszło w środę (9 lipca) około godziny 19:30. Patrol ruchu drogowego mierzył prędkość pojazdów poruszających się przez miejscowość Sumin. W pewnym momencie funkcjonariusze zatrzymali kierującego Subaru, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 105 km/h – aż o 55 km/h więcej niż dopuszczają przepisy. To jednak nie koniec przewinień kierowcy. Podczas sprawdzania danych w systemie okazało się, że 47-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany wcześniej przez Sąd Rejonowy we Włodawie. Mężczyzna zignorował ten zakaz i wsiadł za kierownicę. – Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – przypomina podkomisarz Elwira Tadyniewicz z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Policjanci przypominają również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowca, który w terenie zabudowanym przekroczy prędkość o ponad 50 km/h, traci prawo jazdy na 3 miesiące. Dodatkowo musi się liczyć z bardzo wysokim mandatem i punktami karnymi.
Sprawą 47-latka zajmie się teraz sąd. (bm, fot. KPP we Włodawie)

