Coraz mniej strażników miejskich w Rejowcu Fabrycznym. Jeszcze kilka lat temu straż liczyła sobie czterech pracowników. Zostało dwóch.
Kilka lat temu ówczesny komendant rejowieckich strażników spowodował w Chełmie kolizję drogową. A ponieważ był pod wpływem alkoholu, musiał odejść z pracy. Straż Miejska w Rejowcu Fabrycznym skurczyła się do trzech pracowników. W ostatnim czasie ze służby zwolnił się kolejny strażnik. – Wykorzystał urlop i rozwiązał umowę pracę – mówi Robert Szokaluk, sekretarz Urzędu Miasta Rejowiec Fabryczny. -Mamy tylko dwóch strażników: komendanta i pracownika.
Sekretarz zapowiada, że niebawem urząd ogłosi nabór na stanowisko pracy w SM. – Dwóch strażników to zdecydowanie za mało – mówi R. Szokaluk. – Chcemy, aby wydział ten docelowo liczył cztery osoby. O tym, czy od razu przyjmiemy dwóch, czy jednego pracownika, decydowały będą finanse. Być może w tym roku będzie jeden nabór, w kolejnym zaś drugi. Każdy strażnik, zanim rozpocznie pracę, musi jednak przejść przeszkolenie. Koszty z tym związane pokryje urząd. (ptr)
