Arena Lublin wciąż w obecnym trzecioligowym sezonie nie zdobyta! W sobotę przy ul. Stadionowej piłkarze Motoru w piątym meczu zanotowali piątą wygraną! Pokonując 3:0 Wiślan Jaśkowice podopieczni trenera Marcina Sasala zrehabilitowali się za wpadkę przed tygodniem w Oświęcimiu z Sołą. W sobotę udany występ zaliczyli też zawodnicy świdnickiej Avii, remisując u siebie 1:1 ze Stalą Rzeszów, wiceliderem rozgrywek.

14 spotkań z rzędu w III lidze Motor nie przegrał na Arenie Lublin. Aż 13 z nich lublinianie wygrali.
Motor mógł i powinien wygrać z beniaminkiem o wiele wyżej. Tylko w pierwszej połowie Dmytro Kozban dwukrotnie obijał słupki bramki gości!
28-latek zasłużył jednak na pochwały, bo to po jego indywidualnej akcji z prawej strony i dośrodkowaniu w pole karne lublinianie już w 1. minucie cieszyli się z prowadzenia. Piłka po podaniu Ukraińca trafiła do Kamila Majkowskiego, który zagrał futbolówkę na piąty metr do nadbiegającego Pawła Kaczmarka. Współautor pierwszego trafienia zaliczył także asystę przy drugim golu, gdy w 42. minucie idealnie podał do Kamila Oziemczuka.
Wynik w 71. minucie ustalił Dawid Dzięgielewski. Po rzucie rożnym bitym przez Kaczmarka, piłkę głową tuż przed bramkę rywali stracił Artur Gieraga, a tam głową do siatki skierował ją 24-letni pomocnik.
Avia w sobotę zremisowała już po raz szósty w tym sezonie. Z podziału punktów w konfrontacji z jednym z kandydatów do awansu świdniczanie mogą być jednak zadowoleni. Bohaterem meczu okazał się Adrian Wójcicki, bramkarz gospodarzy, który obronił rzut karny wykonywany przez Wojciecha Reimana,a także z powodzeniem wygrywał pojedynki sam na sam z napastnikami Stali.
