53-latek padł ofiarą 14-letniego zbira, który przepychał się w autobusie. Kiedy mężczyzna zwrócił mu uwagę, został brutalnie zaatakowany.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około południa. Jak informuje lubelska policja, na przystanku autobusowym na ul. Lubartowskiej zatrzymał się trolejbus. Kiedy kierowca otworzył drzwi, pasażerowie zaczęli wysiadać, ale dwóch nastolatków nie chciało chwili czekać, tylko zaczęli przepychać się na siłę.
Wtedy zwrócił im uwagę 53-latek. Mężczyzna złapał za rękę 14-latka i wtedy otrzymał od niego silny cios w twarz. Oprych uciekł, ale poszkodowany złapał jego 16-letniego kolegę i przyprowadził do stojącego nieopodal patrolu. Wkrótce na miejsce wrócił napastnik. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem rodzinnym. Pokrzywdzony musiał trafić do lekarza – okazało się, że doznał obrażeń nosa. LL
